Prawie jak kuszetka

29 listopada 2012   Na sygnale  Tuchola     Komentarze: 1

Tucholscy policjanci ostatnio mają wątpliwe szczęście trafiać na nietypowe przypadki podczas kontroli drogowych. Zatrzymują kierowcę, który jedzie bez włączonych świateł i okazuje się, że kierowca nie ma uprawnień do kierowania pojazdem, jest pod wpływem alkoholu. Niedawno zatrzymali kierowcę, który przekroczył dozwoloną prędkość i zaproponował funkcjonariuszom „postawienie” obiadu w zamian za odstąpienie od wypisania mandatu. Najnowszy wyczyn należy do 36-letniego mieszkańca Bytowa. W nocy (28.11) na ulicy Cegielnianej w Tucholi, policjanci zatrzymali do kontroli ciężarowego volkswagena. W pojeździe oprócz kierowcy podróżowała także jego żona i 11-letni syn. Tych dwoje jednak z niewyjaśnionych i trudnych do zrozumienia przyczyn podróżowali leżąc na podłodze. Nie trzeba dodawać, że nie spełniali obowiązku zapięcia pasów. Mężczyzna wyjaśnił, że „to jest ich sprawa czy będą zapinać pasy bezpieczeństwa”. W czasie dalszej kontroli okazało się, że kierowca nie posiada przy sobie aktualnego dokumentu potwierdzającego obowiązkowe ubezpieczenie, a pojazd od 3 lat nie ma badań technicznych. Mundurowi zatrzymali dowód rejestracyjny samochodu, a za popełnione wykroczenia zaproponowali mandaty karne w wysokości 150 złotych kierowcy, pasażerce 100 zł. Ponieważ oboje odmówili przyjęcia mandatów, sprawa znajdzie swój finał w tucholskim sądzie. Tam sędzia zadecyduje o winie małżeństwa z Bytowa.

Przy okazji przypominamy, że nie tak dawno informowaliśmy o innym nietypowym przewożeniu pasażerów, tym razem w fiacie ducato – zajrzyj TUTAJ.

Źródło: KPP Tuchola (www.tuchola.kujawsko-pomorska.policja.gov.pl)

Komentarze

comments

1 komentarz

Dodaj komentarz

© 2024 Tucholanin.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by WordPress | Made by: jahudesign.pl