Niepublikowane zdjęcia, artykuły, listy (ZDJĘCIA)

13 września 2014   Imprezy  Tuchola     Komentarze: 1

Wystawa poświęcona Aleksandrowi Jancie-Połczyńskiemu.

Żyjący na w pierwszej połowie XX wieku pisarz, poeta, podróżnik, reporter zainspirował Michała Folegę, który napisał jego biografię. Zbierając materiały do swojej książki dotarł do członków rodziny Janta-Połczyńskich. Dużo czasu spędził w bibliotekach Narodowej w Warszawie, w Bydgoszczy i Tucholi. Dzięki temu dotarł do wielu ciekawych materiałów. Od rodziny otrzymał unikatowe materiały, zdjęcia, teksty, tomiki wierszy z własnoręcznie naniesionymi poprawkami przez ich autora. Niektóre z nich pierwszy raz prezentowane są publicznie na wystawie towarzyszącej promocji biografii.

W piątek (12.09) Michał Folega zaprosił na otwarcie wystawy do Muzeum Borów Tucholskich. Przybyli krewni nieżyjącego Aleksandra Janty-Połczyńskiego,w tym donatorzy wielu „eksponatów”. Folega z pasją opowiadał o zgromadzonych skarbach wykazując ogromna wiedzę i znajomość życia bohatera swojej książki. Być może niedługo ukaże się książka opowiadająca losy całej rodziny Janta-Połczyńskich. Michał Folega pochwalił się, że jest gotowa w 90 procentach.

Po otwarciu wystawy goście przeniesli się do tucholskiej Książnicy, gdzie odbyła się promocja książki biograficznej „Życie na świat otwarte. Aleksaner Janta-Połczyński”. Autor opowiedział o kulisach jej powstawania. Prezentacji towarzyszyły pokaz multimedialny z piosenkami Jana Długosza do słów Aleksandra Janty-Połczyńskiego, film dokumentalny oraz odczytane fragmenty poezji i prozy Janty-Połczyńskiego.

To była nietuzinkowa postać. Można odnieść wrażenie, że niewiele jest osób, które znają jego dokonania. Potwierdza się przysłowie, że najtrudniej jest być prorokiem we własnym kraju. Człowiek, który podróżował po całym świecie, przeprowadzał wywiady m.in. z Charlie Chaplinem, prezydentem Stanów Zjednoczonych Franklinem Delano Roosveltem czy Ganhim, pomagał w tłumaczeniu „Quo Vadis” Sienkiewicza na język japoński. Zachwycał się przyrodą Indii, Chin, Ameryki a mimo to nie zapominał o swojej Małej Komorzy, o Borach Tucholskich, Brdzie, którą uważał za najpiękniejszą rzekę świata.

W jednej z dziecięcych piosenek są słowa: „Świat jest wszędzie tam, gdzie nas nie ma”. Tymczasem świat jest i dzieje się tutaj. Stąd pochodzą ludzie, których biografię powinniśmy znać i doceniać, którzy nie zapomnieli skąd pochodzą, którzy są naszymi ambasadorami. Szkoda jedynie, że tak często marnujemy ten potencjał.

Komentarze

comments

1 komentarz

  1. weronika / 14 września 2014 w 23:41

    Artykuł mówiący o bardzo ciekawej uroczystości! Pojawimy się w Muzeum, aby obejrzeć wystawę

Dodaj komentarz

© 2017 Tucholanin.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by WordPress | Made by: jahudesign.pl