„Bez zakłóceń”: Solowy album Leo Pika

  • Kultura

o świadomym czerpaniu radości z życia

Pierwsza solowa płyta Leo Pika już dostępna! Krążek zatytułowany „Bez zakłóceń” zawiera 12 autorskich piosenek i ukazał się w dwóch wersjach – cyfrowej do odsłuchu w popularnych serwisach streamingowych oraz fizycznej, CD – do nabycia na koncertach artysty.

Pochodzi stąd. Muzyka towarzyszy mu od zawsze. Komponuje, pisze teksty, gra na gitarze, śpiewa. Nie raz występował w Tucholi, w Tucholskim Ośrodku Kultury czy podczas Dni Borów Tucholskich.

Inspiracją do powstania albumu Bez zakłóceń była naturalna wrażliwość Leo oraz potrzeba zaśpiewania o tym, co w jego odczuciu zasługuje na uwagę, refleksję i muzyczną opowieść. To zbiór piosenek, które dojrzewały przez lata w zaciszu domowego studia, by ostatecznie – dzięki współpracy z producentem Łukaszem Chylińskim – odnaleźć swoją pełną formę i zabrzmieć dokładnie tak, jak zostały pomyślane. Symbolicznym śladem tej drogi jest utwór Śpiewający chłopiec, mówiący o cierpliwości, marzeniach i wierze w odpowiedni moment.

Już sam tytuł wydawnictwa zapowiada przestrzeń, do której Leo Pik zaprasza słuchacza. Bez zakłóceń to muzyczna podróż przez świat emocji, doświadczeń i pytań, które towarzyszą nam niezależnie od wieku czy miejsca, w którym aktualnie się znajdujemy.

Album otwiera singiel Pamiętaj kim jesteś – piosenka niosąca światło, spokój i dobrą energię. Od pierwszych dźwięków wyznacza kierunek całej opowieści, zachęcając do większej łagodności wobec siebie, odwagi w podążaniu własną drogą i zaufania do życia, nawet wtedy, gdy nie daje ono prostych odpowiedzi. Jak śpiewa Leo:, przepisu na życie nie da się wytłumaczyć, ale można nauczyć się słuchać własnego serca.

Na kolejnych etapach tej muzycznej podróży artysta prowadzi słuchacza przez różnorodne krajobrazy dźwiękowe i tematyczne. Nie próbuje nikogo przekonywać do swojej prawdy ani kreować idealnego wizerunku. Zamiast tego pozostawia przestrzeń na własne odczucia i interpretacje. Jeśli w jego piosenkach ktoś odnajdzie choć fragment osobistej historii, będzie to dla autora największym wyróżnieniem.

Leo często sięga po tematy pozornie proste i codzienne. Nagrania takie jak: Banały, Powoli wzrastam czy Zacznijmy od nowa przypominają, że to właśnie najprostsze wartości bywają najtrudniejsze do pielęgnowania. A kiedy tracimy z nimi kontakt, łatwo zagubić także kontakt z samymi sobą. Wówczas zamiast świadomie doświadczać życia, możemy zatracić się w swoim Hipnotycznym śnie, zapominając o tym, jak to jest naprawdę Dotykać nieba.

Bez zakłóceń nie jest materiałem, który proponuje gotowe odpowiedzi. Każda historia jest inna, a każda droga prowadzi przez własne doświadczenia. Leo przypomina jednak o znaczeniu dobrych wzorców, inspiracji płynących ze sztuki i kultury, która potrafi łączyć ludzi ponad podziałami. W jego spojrzeniu więcej jest tego, co wspólne, niż tego, co nas od siebie oddziela.

To muzyka, która nie szuka najprostszych emocji ani szybkich wzruszeń. Powstawała z potrzeby tworzenia przestrzeni sprzyjającej refleksji, wyciszeniu i spotkaniu z samym sobą. Być może właśnie dlatego wielu słuchaczy i dziennikarzy dostrzega w niej wyjątkową, kojącą siłę. Jak zauważył Darek Żuchowicz – dyrektor muzyczny Radia Weekend FM: Leo, Twoja muzyka to dla mnie pop-rock terapeutyczny.

Choć w swoich tekstach artysta często porusza temat relacji i ich wpływu na nasze życie, skupia się przede wszystkim na tym, co buduje, wspiera i pomaga wzrastać. Zamiast zatrzymywać się na bólu, lęku czy poczuciu samotności, kieruje uwagę ku nadziei, wdzięczności i możliwości odnajdywania światła nawet w trudniejszych momentach. Szczególnym symbolem takiego spojrzenia jest utwór Twoja radość.

Leo Pik zaczyna od własnych doświadczeń, czego ślad odnaleźć można w piosenkach Powoli wzrastam czy Pamiętaj kim jesteś, jednocześnie pozostając świadomym, że dotyka tematów uniwersalnych. Utwory takie jak: Cykle i powtórki, To też minie czy tytułowe Bez zakłóceń przypominają o przemijaniu, uważności i potrzebie pielęgnowania wewnętrznego spokoju. To właśnie z takiej świadomej obecności rodzi się możliwość rozwoju, a później dzielenia się ze światem najlepszą wersją siebie.

Leo Pik – Biografia

Kompozytor, autor tekstów, multiinstrumentalista, producent muzyczny, wolna dusza – to tylko etykietki. Od chwili, gdy zrozumiał, co jest jego życiową prawdą, sensem istnienia, celem i tym, co sprawia mu niezmiennie radość, wyruszył w swoją podróż. Korporacyjny krawat, garnitur i tabelkę w Excelu zamienił na lniane koszule, papierowy notatnik, długopis i gitarę.

W nowym życiu próbował i nadal próbuje wielu aktywności związanych z muzyką i dźwiękiem. Pisał muzykę do spektakli teatralnych, realizował dźwięk podczas koncertów na żywo, jeździł po świecie z ekipą filmową jako dźwiękowiec. Od lat aktywnie pracuje z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi w swojej niszy edukacyjnej.

Mikrofony, kable i sprzęty audio zawsze były i są gdzieś blisko niego. Do tego instrumenty, studio nagrań i nocny tryb życia, skupiający się nie na imprezowaniu, a po prostu eksploracji nieodkrytych zakamarków solowej twórczości.

Poznawanie tajników produkcji muzycznej, miksu czy masteringu to tematy, które kręcą go od dawna. Studia muzyczne były kiedyś jego marzeniem, ale z jakiegoś powodu nawet ich nie zaczął. Stał się za to wiecznym studentem na swojej własnej uczelni, gdzie sam jest sobie profesorem i uczniem.

Leo podąża krętą, muzyczną ścieżką doceniając każdy kolejny dzień jako mały sukces, bo doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że robić w życiu to, co się kocha, to wielkie szczęście. Swoim starym Citroënem C5 przejechał blisko pół miliona kilometrów, choć wszyscy mówili, że to francuski szajs. Leo wspomina chwilę, gdy zobaczył to auto w salonie i pomyślał, że będzie jego – i tak też uczynił. Słuchanie głosu intuicji to jego codzienność nie tylko w decyzjach motoryzacyjnych.

W autorskiej twórczości ewidentnie stara się dzielić swoją pogodą ducha, charyzmą, wdzięcznością, entuzjazmem i wnioskami, do których sam doszedł. Jego pasją jest psychologia, a idolem w tej dziedzinie – Carl Gustav Jung.

Posłuchaj debiutanckiej autorskiej płyty Leo Pika.